FAQ » Szukaj » Użytkownicy » Grupy » Rejestracja » Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości » Zaloguj


Poprzedni temat :: Następny temat
PŚ 2011 - RUNDA 1, 2, 3 i 4
Autor Wiadomość
Shiloh 
+



Posty: 95
Wysłany: 2011-12-04, 05:32   

Szkoda, wielka szkoda!

Winiar niestety ale dzisiaj słaniał się już na nogach ze zmęczenia. Aż się prosiło, żeby Rucek wszedł za Winiara. Niestety zmiana spóźniona. Kurek walił po autach niemiłosiernie i serwy punktowe Rosjanom fundował.
Walczyli o złoto ale ewidentnie nie mieli już sił. Nawet rękawami nie byli już w stanie oddychać.

Nie udało się wywalczyć złotego medalu ale jednak grali dalej, Rosjanie duchem byli już na ceremonii dekoracji. Jednak to co stało się w tie-breaku nie do pojęcia! Prowadzić 14:9 i przegrać 15:17. Koszmar.

Czas ochłonąć po tym tie-breaku i cieszyć się z upragnionego awansu na IO!

Możdżon z pewnością będzie najlepiej blokującym. Marzy się też Winiar odbierający statuetkę.
 
     
agd 
++++


Posty: 2111
Wysłany: 2011-12-04, 09:07   

Italiano napisał/a:
Ja nie chcę roztrząsać jeszcze tej sprawy, ale Włosi twierdzą, że to Kubiak zapoczątkował kłótnię, prowokując Travicę, a siatkarzy rozdzielali Berruto i Gardini. Tak to piszę, bo mnie zawsze bawi różna oceny sytuacji dwóch skonfliktowanych stron :lol: A prawda zapewne jak zwykle po środku...


Teraz mamy dwie oceny sytuacji, ale ponoć "racja jest tak jak d*pa, każdy ma swoją", nie ma co tego roztrząsać.

***

Co do samych Włochów, to jak dla mnie mogą wejść do IO nawet z PŚ, choć to już mało realne bo stracili seta z Iranem, ale jak my już mamy kwalifikację to jest mi to obojętne czy oni ją zdobędą czy nie i po jakich męczarniach. Nawet im życzę awansu z kontynentalnego bo mimo wszystko prezentują bardzo dobrą grę i byli blisko awansu do IO z PŚ (jeszcze mogą wierzyć, że Japonia wygra 2 sety z Brazylią)

A jak naprawdę dziś nie awansują to chciałbym zobaczyć powtórkę meczu z Iranem i minę Mastrangelo po przegranym secie :D
 
     
dx 
++++
youtu.be/ZyDTA464Mdw



Posty: 1744
Wysłany: 2011-12-04, 10:58   

agd napisał/a:
chciałbym zobaczyć powtórkę meczu z Iranem i minę Mastrangelo po przegranym secie


Może będzie na Youtube.
 
     
agd 
++++


Posty: 2111
Wysłany: 2011-12-04, 11:39   

Ja w ogóle tego meczu nie widziałem, ale liczę na powtórkę w TV, choć na YT też są mecze z PŚ to może tam będzie.
 
     
dx 
++++
youtu.be/ZyDTA464Mdw



Posty: 1744
Wysłany: 2011-12-04, 12:21   

Niestety, wszystkie powtórki w Polsatach mają taki sam opis: "Siatkówka mężczyzn: Puchar Świata".

Zachęcam do nękania Polsatu mailami na kontakt@cyfrowypolsat.pl , aby ujawniali w programach na stronach cyfrowypolsat.pl i polsatsport.pl , które mecze są powtarzane. Jeśli pisze do nich tylko jedna osoba w tej sprawie, to oczywiście olewają ciepłym m.....
 
     
Olympic 
++


Wiek: 32
Posty: 235
Wysłany: 2011-12-04, 12:28   

Polacy jak Chinki. Przegrali 3 mecze i wszystkie po tie-breaku. Jedyna różnica polega na tym, że te spotkania przegraliśmy frajersko. Z Iranem można było wygrać 3:1, w końcu w czwartym secie prowadziliśmy 20:16. Z Brazylią 2:0 i 13:8 w trzecim secie. I dziś z Rosją 14:9 w tie-breaku a jednak schodzimy pokonani. W sumie wolę teraz takie frajerskie porażki niż na IO w Londynie. Zdobycie Pucharu Świata mogłoby źle się dla naszych skończyć, bo znów uwierzyliby że są najlepsi i spoczęli na laurach a kibice oczekiwaliby olimpijskiego złota.

Kurek bardzo mnie irytuje. Zagrywka kompletne dno. Jak mocna nie wchodzi to się zagrywa stacjonarną. Przykład Muserskiego, który w ogóle nie zagrywał z wyskoku, dopiero pod koniec meczu próbował. Na dodatek bardzo wkurzające jest jak Kurek śmieje się z tego, że w tie-breaku w którymś ataku trafił w pół taśmy.
Bartman dziś bardziej poważny. Chyba noga mu później dokuczała. Niemniej odnoszę wrażenie, że jest siatkarzem z najbardziej zaawansowanym ADHD. Drugiego takiego to ciężko znaleźć, może Zajcew.
--------------------------------------
pieprzony Polsat. Już po dekoracji. A będą odtwarzać za chwilę na Polsacie Sport. Ważniejsze Futbol Cafe i jakieś bzdury o lekkiej atletyce, które można było później nadać. Na dodatek nie podali w żaden sposób że jest na żywo na Polsat News. Jednym słowem dno.
_________________

  
 
     
MaRQs 
+++
Volleyball&Tenis



Wiek: 28
Posty: 738
Skąd: Silessia
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 2011-12-04, 14:23   

Boże 14-9 i przegrać....jaka żenada.. bez komentarza..dobrze, ze po trzecim secie wyłączyłem.

A jak Bartuś serwował bo widziałem 3 sety i był w tym elemencie niezwykle żałosny:)
_________________
----->> Ta Nasza Młodość Z Kości I Krwi, Ta Nasza Młodość, Co Z Czasu Kpi <<-----

----->> Marzenia Rodzą Się W Porcie Iluzji <<-----

----->> Gori, Gori Moya Zvezda <<-----
 
 
     
Olympic 
++


Wiek: 32
Posty: 235
Wysłany: 2011-12-04, 14:34   

MaRQs napisał/a:
Boże 14-9 i przegrać....jaka żenada.. bez komentarza..dobrze, ze po trzecim secie wyłączyłem.

A jak Bartuś serwował bo widziałem 3 sety i był w tym elemencie niezwykle żałosny:)


Bartuś tradycyjnie :) rozkrok, wyprost ręki i pierdyknięcie w taśmę :lol:


---------------------------------
a skoro o serwisie mowa, to najlepiej serwującym wybrany został Savani, choć moim zdaniem powinien dostać tą nagrodę Stanley, który jest pierwszy w statystykach, właśnie przed Savanim. Obaj mieli 0,44 asa na set. Przy czym Stanley 17 asów przy 26 błędach. Sava miał 19 asów ale aż 43 błędy. Zadecydowała pewnie większa liczba asów Włocha. Tylko trzeba wziąć pod uwagę, że Stanley nie grał bodajże w ostatnich pięciu spotkaniach - mecz z Polską był chyba jego ostatnim w PŚ.
_________________

  
 
     
majka
++



Posty: 200
Wysłany: 2011-12-04, 15:36   

brawo, brawa, brawa...

na te dwa ostatnie mecze, a zwłaszcza ich końcówki należy chyba puścić zasłonę milczenia. Mam nadzieję, że chłopcy, a zwłaszcza AA wiedzą gdzie nawalili, bo nie ulega wątpliwości, że dwa ostatnie mecze zostały przegrane głównie przez Jedrzeja, który chyba w tej euforii zapomniał, że ma coś takiego, jak czasy i rezerwowych.

turniej jednak należy ocenić na duży plus. PŚ nie jest imprezą docelową, więc nie można pod tym względem mówić o przebiciu srebra MŚ, ale w jakimś sensie ten medal wart jest dużo więcej - bo obyło się bez drabinek, graliśmy absolutnie ze wszystkimi, a wciąż mieliśmy realne szanse na wygranie całego turnieju.

chwilami graliśmy lepiej niż na MŚ, a myślałam już że nie doczekam takiej chwili. Dwa sety z Brazylią były wręcz kosmiczne. Tej drużyny do drużyny Człowieka Lamy nie ma w ogóle co porównywać, bo o 180% zmienił się jej charakter nie tylko jeśli chodzi o grę, ale i o zachowanie na boisku, stosunki w drużynie, czy pozycję poszczególnych zawodników.

WIELKIE dziękuję należy się Andrei, który niewątpliwie odbudował nam zespół, bo właśnie głównie o zespole należy mówić w kontekście tej drużyny. Pamiętam, jak po MŚ2006 wszyscy rozpływali się nad naszym wyrównanym składem i zespołem właśnie, ale w kontekście tego, co widzimy teraz tamte podsumowania były mniej widoczne.

Jędrzej wprowadził do zespołu paru zawodników, z niektórych zrobił postacie kluczowe dla zespołu, a później bardzo ładnie wprowadził do zespołu dwie gwiazdy, które powróciły na takich samych zasadach, jak reszta. Udało się uniknąć kwasów i nieporozumień. Mało tego - odpoczynek Winiara i Gumy sprawił, że ograli się inni, a co za tym idzie - mamy chyba jednak najbardziej wyrównany skład ze wszystkich grających na PŚ. Pewnie sam AA czegoś takiego nie przewidział. W rezultacie też Michał zagrał w końcu na swoim poziomie, pomagając zespołowi ile się tylko dało. Wiem, że moja opinia jest nieobiektywna, ale wydaje mi się, że bez Winiara w formie mielibyśmy problemy z wejściem do piątki

brawa dla Jędrzeja za prowadzenie zespołu podczas turnieju (oprócz dwóch ostatnich meczów - tu chyba dostał jakiegos zaćmienia swego Boskiego Umysłu). Zmiany, których dokonywał sprawdzały się w jakichś 80%. Był odważny, sprawiedliwy i bardzo szybki, co przyznam bardzo mnie zaskoczyło.

szczególne brawa należą się Winiarowi i Pitowi, którzy bez wątpienia byli naszymi najlepszymi zawodnikami. Naprawdę przyjemnie się patrzy na spokój i klasę Michała. Bardzo zabrakło natomiast Kubiaka, który mógłby odciążyć trochę Winiara. Nie mam absolutnie pretensji - nasza Kubana po prostu nie wytrzymała trudów rozegrania całego sezonu bez praktycznie żadnej przerwy. Podejrzewam, że gdyby Michał mógł dać zmianę Michałowi to moglibyśmy jednak dziś mieć puchar. Szczerze to trochę jednak nie rozumiem AA i tego, że nie starał się jakoś odciążyć Winiara Ruciakiem. A tak niestety dziś Winiar był już nieżywy (co zresztą na pewno niestety odbije się nie tylko na jego formie, ale i na zdrowiu - nie tylko jego oczywiście - i w kontekście tego awans na Igrzyska już teraz jest błogosławieństwem)

Pit natomiast puka do nieba bram :mrgreen: też trochę oklapł przy końcu, ale to zupełnie normalne. Można trochę się ponabijać z jego ekspresji i tego jak się snuje po boisku, ale nie ulega wątpliwości, że rozhulał nam się chłopak, choć w jego przypadku akurat słowo ''rozhulał'' trochę nie pasujesmiley Był bez wątpienie jednym z najlepszych środkowych na turnieju.

brawa także dla rozgrywających, że jakoś to wspólnymi siłami przepchnęli, choć żaden z nich nie zachwycał (oprócz dwóch pierwszych meczów Gumy - miodzio). Mam jednak nadzieję, że te rotacje na rozegraniu spowodowane były tylko i wyłącznie specyfiką turnieju i tym, ze Paweł nie wyrobił fizycznie, bo szczerze mówiąc nasza gra z Gumą w formie i z Żygadło to niebo a ziemia i trzeba mieć jakieś zaćmienia świadomości żeby tego nie widzieć. Mam nadzieję, że Jędrzej zaćmień mieć nie będzie i w 2012 od początku będzie po prostu zgrywał Gumę z zespołem, a Łukasz zostanie jako mocny zmiennik.

podobnego określenia należy użyć w stosunku do naszych atakujących. Oni tez przepchnęli turniej wspólnymi siłami. Zibi nadal się podpala w najmniej odpowiednich momentach, choć gra też mecze na poziomie kosmicznym, kończąć praktycznie wszystko. O Kubie napisano już wszystko po meczu z Włochami - ten chłopak jest nie do ogarnięcia.

brawo oczywiście dla naszego Magneto za jego nagrodę, choć moim zdaniem Marcina przyćmił jednak trochę Pit. Z kapitanowaniem radził sobie dobrze, próbował nawet raz uspokajać Winiara, co w sumie wyglądało trochę śmiesznie, ale ogólnie był hmmm... nieszkodliwy

wrócę jednak do tego Kubiaka, bo z duża klasą chłopak zniósł powrót na ławkę. Chłopak jest pod pewnymi względami równie stuknięty, jak Zibi, ma sporo wad, i w sumie jestem na jakieś 80% przekonana, że Travicy to on zalazł za skórę pierwszy, ale taki już jego urok. Nie można mu odmówić jednej rzeczy - całkowitego oddanie dla sprawy i dla zespołu. O czym świadczy i chęć dania po mordzie niektórym, ale i oczywiście dzik w żołędziach smiley

zresztą myślę, że Zibi& Bear są bardzo charakterologicznie zbliżeni od Boskiego Jędrzeja i chyba dlatego tak mu bliscy, bo nie ulega wątpliwości, że Andrea kocha tych dwóch miłością absolutnie nieskalaną jakimikolwiek wątpliwościami;) Całkowicie rozbrajająca była reakcja Anastasiego na ustawkę Kubiaka. Jędrzej był o krok od wybuchnięcia śmiechem, jak patrzył na te swoje koguciki :mrgreen:

dość średni turniej Igły. Krzysiu trochę oklapł po rewelacyjnej LŚ i niezłych ME. W obronie czasem po prostu nie istniał, ale myślę, że miał b. duże znaczenie jeśli chodzi o tworzenie ''monolitu'' po powrocie Winiara i Gumy, a tego przecenić się nie da.

szczerze to też bardzo na tym turnieju irytował mnie Bartosz. Nie tyle jego dosyć średnia gra, bo to jest całkowicie zrozumiałe, co jego zachowanie na boisku. Jakieś dziwne uśmiechy, kabarety na zagrywce. Nie potrafię tego racjonalnie wytłumaczyć, ale mam wrażenie, że z Bambino dzieje się coś złego. Warto by było gdyby ktoś sprowadził go na ziemię, no ale ma paru mądrych ludzi wokół siebie. Może Winiar mu powie parę żołnierskich słów? Bardzo szkoda, że Stefana mu zabrali. Albo Jędrzej utemperuje? Bo na Nawrockiego to... no sami wiecie...

no i brawo dla Ruciaka. I on ma swoją ''Japonię''smiley, tak jak Gruszek i Grześ

no i jeszcze moja piosenka przewodnia turnieju:
http://www.youtube.com/wa...25K6B-E&ob=av3e
_________________
''O Boże, skończmy to! Winiaaarskii!!! KONIEC! KONIEC! Jesteśmy na Igrzyskach!''
 
     
dx 
++++
youtu.be/ZyDTA464Mdw



Posty: 1744
Wysłany: 2011-12-04, 15:42   

Olympic napisał/a:
Przy czym Stanley 17 asów przy 26 błędach. Sava miał 19 asów ale aż 43 błędy.

Liczono pewnie liczbę asów na set zamiast efektywności, tj. liczba asów pomniejszona o liczbę błędów do liczby zagrywek.
Dla wielu byłaby to liczba ujemna. Ale FIVB liczy tak, jak mu wygodniej.

majka napisał/a:
Na te dwa ostatnie mecze, a zwłaszcza ich końcówki należy chyba puścić zasłonę milczenia. Mam nadzieję, że chłopcy, a zwłaszcza AA wiedzą gdzie nawalili, bo nie ulega wątpliwości, że dwa ostatnie mecze zostały przegrane głównie przez Jedrzeja, który chyba w tej euforii zapomniał, że ma coś takiego, jak czasy i rezerwowych.

Nic dodać, nic ująć.
  
 
     
agon001 
++++++



Posty: 2986
Skąd: Volleyville
Wysłany: 2011-12-05, 21:42   

No to, żeby tak podsumować na spokojnie, to może sobie pooceniam jak majka ;)

Nowakowski - aż żal, że nie ma nagrody dla najefektowniej grającego, albo dla najwyżej łapiącego. Gra ofensywna bliska ideałowi. Poza tym Piotr zrobił ogromny postęp w bloku. Mam nadzieję, że kolejnymi krokami będą poprawa zagrywki - nie można puszczać flota w siatkę, albo w aut. NIE MOŻNA ;)

Możdżonek - kapitan dzielnie sobie radził jako i sam kapitan (kontakt z mediami i sędziami) i też jako środkowy bloku, gdzie rzucam akcent na to drugie słowo "bloku". Tak, chwilami Możdżon grał jak stary cwaniak i zakładał piękne czapy, zwłaszcza tym co atakowali z pajpa :D

Winiarski - cichy bohater i pan od czarnej roboty. Ten niewidoczny, ten który nie wbija gwoździ, ten który gra idealną siatkówkę pod względem techniki. Gracz kompletny. Trochę ma też pecha, bo często zdarza się, że nie kończy ważnych i długich akcji. Ale w ofensywie to on tylko dokłada, to raczej gracz defensywny. I to jaki :!:

Kurek - bardzo przeciętny turniej w jego wykonaniu. Napisałbym "słaby", ale jednak były mecze, w których grał dobrze. Może grać 100% lepiej, zwłaszcza przy słynnej już zagrywce hehe ;) Nadal jest to jednak gracz, który potrafi pociągnąć do wygranej i skończyć co trzeba.

Kubiak - dziwny turniej, początek raczej pozytywny, potem w ogóle pomijany przy zmianach. Czyżby "dzik w żołędzie" jednak nadwątlił jego zdrowie?

Ruciak - samym meczem z Włochami zasłużył na laurkę. Uspokoił przyjęcie, zaplusował grą w ataku, do tego świetnie wypadł w bloku. Walczak, mistrz, klasyk.

Żygadło i Guma - ciężko mi oceniać ich osobno. Stworzyli niesamowicie uzupełniający się duet. Każdy sądził, że to Zagumny będzie prowadził grę naszych. A tu pstryczek, bo Łukasz też grał świetnie. Na plus Żygadły zagrywka. Obaj bardzo dobrze w bloku grali.

Bartman - hmm... raczej na plus, bo pokazał, że potrafi grać nieprzeciętnie (dwa sety przeciw Brazylii), ale pokazał też to swoje drugie oblicze, czyli dzikiego konia, który tylko przed siebie atakuje. Mimo wszystko pozytywnie, bo jednak to skakanie po pozycjach nie pomaga.

Jarosz - jak to Dżej-Dżej. Tzn falował, ale w PŚ raczej mi się podobała jego gra. Troszkę okrzepł we Włoszech i fajnie grał właśnie przeciwko nim. Na mega plus idzie jego seria asów przeciwko Rosjanom :D

Ignaczak - pan profesor światowego volleya. On po prostu jest już legendą naszej siatkówki. Mimo słabszego momentami przyjęcia, to zawsze można na niego liczyć w obronie i budowania charakteru walki.

Wiśniewski - mało grał, ale jak dostał szansę to zaliczył hat-trick, czyli punkt z ataku, zagrywki i w bloku ;)

Czarnowski - grał jeszcze mniej niż Wiśnia, ale też pokazał swoje walory w ataku. Dostał też raz fajną czapę jeden na jeden. Zagrywki nie stwierdzono :P

Zatorskiego też nie stwierdzono.
_________________
Livin' la vida volley
 
     
dx 
++++
youtu.be/ZyDTA464Mdw



Posty: 1744
Wysłany: 2011-12-06, 00:10   

agon001 napisał/a:
uciak - samym meczem z Włochami zasłużył na laurkę.

No i dostał pluszaka.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Sonic created by spleen for stylerbb.net & Programosy modified v0.2 by warna


© Copyright 2011 by http://forum.blokaut.net

Wszelkie prawa zastrzeżone.